ZUS pobierze wyższe składki od kontraktów menedżerskich

Sąd Najwyższy dnia 17 czerwca 2015 r. (sygnatura sprawy: III UZP 2/15) w powiększonym siedmioosobowym składzie orzekł, że menedżerowie spółek kapitałowych będą podlegać obowiązkowemu ubezpieczeniu społecznemu z tytułu menedżerskich kontraktów, nie zaś z tytułu prowadzenia pozarolniczej działalności gospodarczej. Tym samym SN ujednolicił dotychczasowe orzecznictwo, w którym w tej kwestii pojawiały się rozbieżności. Rozstrzygnięcie to przez pewien czas wzbudzać będzie z pewnością kontrowersje, warto więc poświęcić mu chwilę uwagi.

Orzeczenie powstało na gruncie skargi kasacyjnej wniesionej od wyroku sądu apelacyjnego przez Jastrzębską Spółkę Węglową S.A. Sporne stało się stanowisko, czy z tytułu zarządzania członek zarządu spółki może uiszczać składki jako osoba prowadząca działalność gospodarczą. Orzeczenie SN dotyczy tych sytuacji, w których członkowie zarządu, w ramach prowadzenia działalności gospodarczej, zawierali w zakresie tej działalności tzw. menedżerskie kontrakty, czyli umowy o świadczenie usług w zakresie zarządzania. Nadmienić należy, że w przypadku dopuszczalności takiej interpretacji, składki osób prowadzących działalność gospodarczą były znacząco niższe niż w powszechnym systemie.

Wątpliwości pojawiły się na gruncie art. 6 ust. 1 pkt 4 ustawy o systemie ubezpieczeń Społecznych (Dz.U. 1998 Nr 137, poz. 887 z późn. zmianami). Zgodnie z tym przepisem, osobami podlegającymi obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym są także osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej, umowy zlecenia, umowy o świadczenie usług lub innych cywilnoprawnych umów. Innym tytułem do obowiązkowego ubezpieczenia jest z kolei tzw. samozatrudnienie, czyli prowadzanie pozarolniczej działalności gospodarczej.  

SN argumentował, że kontrakt menedżerski nie jest wykonywaniem działalności gospodarczej. Uchwała SN przesądza o tym, że spółki, w omawianym przypadku, będą odprowadzały składki wyższe niż odprowadzaliby sami menedżerowie do ZUS będąc jednoosobowymi przedsiębiorcami, z tytułu  samozatrudnienia. Tym samym składki liczone będą od faktycznie uzyskiwanego przez tych menedżerów przychodu. W konsekwencji zarządy zarówno państwowych jak i prywatnych firm ponosić będą wyższe koszty. W przypadku odprowadzania składek we własnym zakresie, jako jednoosobowa firma, podstawa ich wymiaru wynosiła 60% przeciętnego wynagrodzenia według prognoz podawanych przez Główny Urząd Statystyczny. Składki odprowadzane od zleceniobiorców są zdecydowanie wyższe, ponieważ ich podstawę stanowi rzeczywisty przychód wypłacany menedżerom na podstawie zawartych z nimi umów. Przy dużym wynagrodzeniu menedżera kwoty te mogą sięgać kilkuset tysięcy złotych.  

Jak podkreślają praktycy, nie jest wykluczone, że ZUS będzie dążył do uznania na zasadzie analogii takich składek także od kierowników niższego szczebla, zatrudnianych na podstawie kontraktów menedżerskich. Za członków zarządu - menedżerów zatrudnionych na podstawie tzw. menedżerskich kontraktów ale odprowadzających składki od działalności gospodarczej, ZUS będzie mógł ściągnąć od spółek składki wraz z odsetkami nawet za pięć lat.

Uchwale nadana została moc zasady prawnej, czyli określonej dyrektywy postępowania. Wykładnia w niej przedstawiona jest wiążąca dla wszystkich podmiotów od dnia 17 czerwca 2015 r.

 

Ewa Bednarek-Wojtal
Kancelaria Prawna Pactum
radca prawny

Źródło:
Materiał autorski - wszelkie prawa zastrzeżone.